Dziś kolejna recenzja, dawno nie było wpisu w tej kategorii! :)

Jak już można domyśleć się po tytule wpisu, dziś opowiem Wam o kremie BB z Under twenty, w kolorze 01 jasny beżowy.

Jak już pewnie wiecie, gdyż wspominałam o tym trochę, na co dzień nie używam podkładu, tylko własnie bb kremu. Całkowicie zakochałam się w kremie z Garniera (nie o tym dziś mowa ;p), lecz po skończeniu opakowania chciałam spróbować czegoś innego, może okazałoby się lepsze, chociaż krem z Garniera trudno byłoby pobić. Zaczęłam poszukiwać! Akurat wtedy Karolina z kanału Stylizacje2 dodała film z testem dwóch kremów BB (

), w tym właśnie tego z Under Twenty. Następnie obejrzałam film Oleski na temat tego kremu i słysząc te opinie zakupiłam go.

Co sądzę o tym produkcie?

Co pierwsze rzuca się w oczy krem ma bardzo duża pojemność, aż 75 ml, a kosztuje jedynie 15-16 zł. Znajdziecie go w większości drogerii. Producent zapewnia nas, że krem równomiernie:

  • nawilża 81% (tyle kobiet procent kobiet testujących produkt odpowiedziała tak)
  • wygładza skórę 96%
  • maskuje niedoskonałości 85%
  • długotrwale wyrównuje koloryt skóry 74%
  • nadaje naturalny wygląd 81%

Wspomina równie, że kosmetyk zawiera: algi, kwas hialuronowy, pigmenty i filtr UV.

Kremu zaczęłam używać w czerwcu. Używam go nadal i mam około połowy opakowania, a minęło 6 miesięcy. Z pewnością jest bardzo wydajny. Ma konsystencję lekko gęstego kremu. Z pewnością skóry nie nawilża, lecz też nie wysusza. Takie samo odczucie jeśli chodzi o wygładzenie skóry. Jeśli chodzi o krycie to owszem wyrównuje koloryt skóry (nie długotrwale), ale niedoskonałości NIE KRYJE. Zdecydowanie lepiej sprawdza się latem myślę, że to jest tez kwestia tego, że wtedy nasze twarze są po prostu opalone. Krem nie posiada żadnych właściwości antybakteryjnych. Owszem nie mam problemu z pryszczami czy trądzikiem, od czasu do czasu coś mi wyskoczy gdy moja cera ma słabsze dni, a ten krem tego nie zmienił, nawet nie przyczynił się do zaleczenia problemu. Moja cera jest normalna z tendencjami do suchej, ale co zauważyłam krem nie posiada matowego wykończenia, lecz wręcz połyskujące i konieczne jest przypudrowanie go pudrem, aby ta skóra była właśnie zmatowiona oraz ten podkład trzymał się na buzi przez dłuższy czas. Jeśli chodzi o wytrzymałość to krem nie wytrzymuje całego dnia (myślę, że tego nie powinnyśmy wymagać), wieczorem gdy zmywam makijaż go po prostu już nie ma. Nie jest odporny na jakieś obtarcia, mam tutaj na myśli np. szaliki. Jeśli chodzi o aplikację to zdecydowanie lepiej nakłada się go palcami, niż pędzlem (w moim przypadku Hakuro H50s), gdyż nakładając go pędzlem pozostawia smugi oraz pędzel wchłania ten krem (a przy innych kremach bb czy podkładach to się nie dzieje).

W skrócie:

+tani

+wydajny

+łatwo dostępny

+nie wysusza

+nadaje naturalny wygląd

+lekki

+dobry na lato i nastolatek

-nie matowi skóry

-słabe krycie

-nieprzeznaczony do nakładania pędzlem

-nie nawilża (a producent nas o tym zapewnia!)

-niezauważalne działanie antybakteryjne/przeciw trądzikowi

-słaba wytrzymałość

Nie kupię tego produktu ponownie, gdyż nie spełnia moich oczekiwań. Ma sporo plusów, kilka rzeczy bardzo neutralnych. Gdybym miała go określić 1 słowem to był powiedziała, że jest średni. Zdecydowanie lepszy na lato! Podejrzewam, że sprawdził by się u dziewczyn z naprawdę nieskazitelna skórą (tylko czy wtedy jest sens go używać?). W mojej toaletce poczeka do wiosny aż wyjdzie prawdziwe słońce, wtedy na pewno będę go używać z przyjemnością ;) A teraz czas poszukać czegoś lepszego :)

Buziaki AB :*